Tydzień temu zostałam poproszona przez moją znajomą o zrobienie zdjęć sprzedażowych jej konia. Oczywiście zgodziłam się lecz pełna obaw, że nie spełnię oczekiwań. W końcu to moje pierwsze "zlecenie". Na początku miałam wielkie problemy, koń duży, z małą amplitudą ruchów, każda fula w galopie wydłużała się w czasie, a ja nie mogłam złapać tej idealnej fazy chodu. Potem jednak pogoda mi trochę pomogła, zaczęło świecić piękne słońce podkreślające cudnie błyszczącego ogiera i zaczęły mi wychodzić zdjęcia. Pod koniec dnia, moje zdjęcia zostały pochwalone przez właścicielkę konia co jeszcze bardziej mnie podbudowało. W końcowym efekcie, po delikatnej obróbce, jestem dumna z tych zdjęć :)
niedziela, 25 stycznia 2015
wtorek, 13 stycznia 2015
piątek, 9 stycznia 2015
sobota, 3 stycznia 2015
2# Pierwsze odwiedziny stajni z aparatem
Dziś miałam ambitne plany trochę pobawić się z aparatem w stajni, plener to jest to, niestety żeby robić zdjęcia, ktoś powinien pamiętać naładować akumulator wcześniej. Na szczęście na słabej baterii też dało radę i trochę popstrykałam :)
czwartek, 1 stycznia 2015
1# Nie chce mi sie rozpisywać ^^
Tego bloga założyłam po to by wrzucać tu moje wypociny fotograficzne z racji tego, że dostałam nowy aparat :)
Tu moje pierwsze podrygi
Tu moje pierwsze podrygi
Subskrybuj:
Posty (Atom)














